Reklamówki ? fakty i mity

Reklamówki, z których korzystamy przy pakowaniu zakupów w marketach są stosunkowo przyjazne środowisku, w szczególności, kiedy zaopatrzymy się w te z napisem ?torba biodegradowalna? czy ?eko-torba?. Bezpiecznie i bez wahania możemy je wrzucić do zbiorczego kosza na śmieci wraz z zużytą chustką do nosa i skórką od banana. Ponad to reklamówki są cieniutkie i żadnej krzywdy nie mogą zrobić drugiemu człowiekowi, a tym bardziej przyczynić się do pogorszenia stanu środowiska. Jeśli chociaż przez chwilę uwierzyłeś nawet w jedno powyższe słowo, czytaj dalej, ponieważ nic, co zostało wcześniej napisane nie jest prawdą! 🙂

Popularna foliówka, którą tak chętnie bierzemy przy kasie w sklepie by spakować swoje zakupy, jest zbudowana z tworzywa sztucznego, którego nie poddaje się kompostowaniu. Mówiąc prościej ? porzucona do zwykłych śmieci, które trafiają na wysypisko, będzie leżała tam ponad 400 lat, wtedy może ulegnie samozniszczeniu. Przed tym czasem, nawet te foliówki, z opisem ?biodegradowalne? (które mają w swej strukturze małą domieszkę przyspieszającą ich rozkład), tak naprawdę nie przyczyniają się zbytnio do ich rozkładu. Pamiętajmy więc aby zawsze foliówki wyrzucać do żółtych kontenerów na plastik.

Wyrzucanie toreb plastikowych w miejsca nieodpowiednie nie tylko wpływa negatywnie na środowisko, ale także stanowi zagrożenie dl zwierząt i ludzi. Poprzez wiatr, który z łatwością uniesie reklamówkę może ona dostać się na tereny zamieszkałe przez zwierzęta, a te z kolei mogę się w nie zaplątać, a w ostateczności nawet udusić! Taka sama sytuacja tyczy się dzieci pozostawionych bez opieki. Nadmierne korzystanie z toreb plastikowych wpływa także na niepotrzebne wykorzystywanie nieodnawialnych źródeł energii, które są używane w procesie produkcji reklamówek.

Comments 1

  1. Jerzy Jurecki

    W uzupełnieniu do artykułu chciałbym dodać, że pod koniec lat 70. i w latach 80. „reklamówki” powszechne były w krajach Europy Zachodniej i dodawano je tam do zakupów bezpłatnie. Do Polski trafiały drogą indywidualnego importu, często sprzedawane potem na targowiskach i ulicach. Użyteczność toreb „reklamówek” była ograniczona, nadawały się jednak do wielokrotnego użytku tak, że zastępowały powoli mniej wygodne i mniej estetyczne siatki na zakupy. Później także polskie sklepy i polscy producenci zaczęli wytwarzać własne reklamówki, przez co import ich z Zachodu w sposób naturalny wygasł.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *